Dlaczego figurkę Jasia powinni zobaczyć wszyscy?
Ponieżej świadectwo pewnego nauczyciela.
Jestem nauczycielem w szkole średniej i jeżeli nadarzy się okazja to rozmawiam z uczniami o aborcji.
Pytam o ich zdanie w tej kwestii. Najczęściej wyobrażają oni sobie abortowane dziecko jako zlepek kilku komórek lub najwyżej coś na kształt i rozmiar żelka. Pytam ich też czy są za czy przeciw aborcji. Muszę z przykrością stwierdzić , że proporcje zwolenników i przeciwników aborcji są wśród młodzieży zatrważające. Pokazuję im wtedy figurkę Jasia, czyli dziecka w 10-tym tygodniu życia, licząc od poczęcia. Opinie jakie słyszę wyrażają zazwyczaj zaskoczenie. Młodzi ludzie dziwią się , że nienarodzone dziecko jest takie duże i tak bardzo przypomina zwykłe dziecko. Mam wrażenie , że wiele młodych osób zmienia wtedy zdanie, a na pewno wyraz ich twarzy pokazuje, że zastanawiają się nad tą kwestią głębiej.
Wierzę, że ta figurka jest bardzo dobrym i przekonywującym argumentem, uświadamiającym innym zło aborcji.
Dlatego chciałbym zachęcić do włączenia się w inicjatywę kopiowania i udostępniania figurki Jasia.
Z rozmów jakie przeprowadziłem z młodzieżą wyłania się również taka oto konkluzja: Przy biernej postawie wierzących, prawdopodobne jest, iż nasze dzieci lub wnuki , zmanipulowane i zapatrzone w smartfony, wprowadzą aborcję jako prawo konstytucyjne. Tak jak ma to teraz miejsce we Francji( podejmowane są próby w Hiszpanii). Jeżeli dołożą do tego w pakiecie eutanazję, to może okazać się , że udostępniając figurkę Jasia dziś,…ratujemy samych siebie… w przyszłości.
Dlaczego przekonywać innych, że aborcja to zło, właśnie za pomocą figurki Jasia?
Ponieżej świadectwo pewnego pro lifera.
Byłem kiedyś na Chrześcijańskim festiwalu dla młodzieży. Rozdając tam młodym ludziom figurkę Jasia usłyszałem taką odpwiedź: "nie dziękuję, nie potrzebuję tej figurki. Ja też jestem pro life ale ja po prostu opowiadam innym , że aborcja to zło." W sumie sensowna odpowiedź. Dała mi do myślenia. Ulożyłem na jej podstawie następujący wzór:
e = (t*l)/s.
gdzie:
e - to efektywność w ratowaniu życia działaniami innymi niż modlitwa
t - czas oddziaływania na wyobraźnię
l - liczba zmysłów na które oddziałujemy
s - środki jakie inwestujemy aby przekonać do tego , że aborcja jest zła.
Według mnie wzór ten kokreśla efektywność z jaką możemy przekonać innych, że aborcja to zło. Figurka Jasia, dobrze eksponowana, może przez bardzo długi czas spełniać swoją rolę. Jej wręczenie może być połączona z przekazem słownym. Wtedy oddziaływuje na 3 zmysły wzrok, słuch, i dotyk. Koszt wykonania takiej figurki jest znikomy około 3 gr. Przekaz jedynie słowny, jest tańszy ale według mnie mniej skuteczny.